27 gigawatów słońca: polska fotowoltaika nie zwalnia
Moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce osiągnęła w czerwcu 27,41 GW — o 19,1% więcej niż rok wcześniej, czyli 4,4 GW przybyło w dwanaście miesięcy. Słońce ma już dwie trzecie całej mocy odnawialnej kraju, a silnik wzrostu przeniósł się z dachów domów na wielkie farmy naziemne.
Redakcja EuroEnergy · Polska · 1 min czytania · zaktualizowano 29 wrz 2026
Kraj węgla stał się, niemal niepostrzeżenie, jednym z wielkich rynków solarnych Europy. Na koniec czerwca polskie instalacje fotowoltaiczne liczyły łącznie 27,41 GW — skok o 19,1% w ciągu roku, w którym przybyło 4,39 GW.
Dwie trzecie wszystkiego, co zielone. Fotowoltaika stanowi już prawie 67% całej zainstalowanej mocy odnawialnej Polski — takiej dominacji nie ma w żadnym innym dużym kraju regionu. Boom zaczął się od programów prosumenckich, ale struktura się zmieniła: segment domowy zwalnia, a wzrost ciągną dalej wielkie farmy naziemne i instalacje komercyjne.
Rekordy produkcji idą w pakiecie. 20 maja fotowoltaika po raz pierwszy przekroczyła 14 GW mocy chwilowej — 14,5 GW w szczycie — pokrywając w tamtym momencie blisko trzy czwarte krajowego zużycia. Druga strona medalu: w słoneczne godziny weekendów system się dławi, ceny spadają poniżej zera, a operator przymusowo odłącza instalacje.
Wyścig z własnym sukcesem. Instytut Energetyki Odnawialnej szacował, że Polska może osiągnąć 30 GW w 2026 roku — cel jest w zasięgu wzroku. Pytanie nie brzmi już, czy się instaluje, lecz dokąd trafia energia z południa dnia: baterie zakontraktowane przez rynek mocy i taryfy dynamiczne dopiero zaczynają wchłaniać nadwyżkę.
Produkcja solarna Polski, godzina po godzinie, na stronie kraju.
Więcej wiadomości
Komentarze
Skomentuj jako pierwszy.